"Wszystkie zamieszczone teksty są naszego autorstwa. Nie zgadzamy się na kopiowanie ich i rozpowszechnianie w dowolnej formie bez naszej wiedzy i zgody!"

18 grudnia 2012

Kenneth B. Andersen - "Uczeń Diabła"



Tytuł: Uczeń Diabła
Autor: Kenneth B. Andersen
Liczba stron: 364


Czy wy też macie wrażenie, że znaleźliście się w nieodpowiednim momencie i miejscu?

Myślę, że główny bohater książki Andersena miał takie wrażenie.
Filip, bo tak mu na imię, jest BARDZO grzecznym dzieckiem, dobrze się uczy, ale jak to bywa w kreskówkach, bajkach itp. ktoś musi zburzyć spokój tej „dobrej” osoby.
Tym złym jest Soren, postrach całej szkoły. Co tydzień wybiera sobie kogoś innego na swoją ofiarę i tym razem padło na Filipa, czego bardzo mu współczuję.

Ale zaraz, zaraz. Ja tutaj cały czas mówię o nieodpowiednim momencie i o ludziach, co w tym ma sam Pan Piekieł?

Diabeł choruje i potrzebuje swojego następcy, wybrano Filipa, ale dlaczego takiego grzecznego chłopaka?
No i tutaj zaszła pomyłka, ale nie ma czasu „na wymianę” i razem z pomocą Lucyfaksa (kota) uczą naszego bohatera jak być złym.

Na początku niechętnie podchodziłam do tej książki, trochę mi się dłużyła i stwierdziłam, że to nie mój styl i całe życie jest bez sensu (:PP), ale Olu! Nie poddawaj się. Dałam drugą szansę Filipowi Engellowi i cieszę się, że to zrobiłam, bo jeszcze w mojej „karierze czytelniczej” nie miałam szansy przeczytać tak zabawnej książki.

Uczeń Diabła łączy wszystko to co kocham: nutkę romansu, nieporozumienia, zmiany charakteru bohaterów i zaskakujący koniec.

Powieść Andersena nie zmieni życia, ani nastawienia do świata, ale na pewno poprawi humor i wypełni miło czas.

Filip to bohater, którego nie da się nie lubić. Jego niektóre zachowania były bardzo zabawne, jednak moją najbardziej ulubioną postacią był kot Lucyfaks, bez niego książka nie miałaby takiego uroku jak ma.

Wspomnę jeszcze o znakomitej okładce, która przyciąga wzrok. Oczywiście dla niektórych może być ona odpychająca, ale dla mnie wręcz przeciwnie. 

Dla mnie Kenneth Boegh Andersen to niewątpliwy mistrz w tym co robi. Przeczytałam również drugą część tej serii i jest równie dobra. Zachęcam was do zapoznania się z fragmentem tutaj oraz do samej książki. :)

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości:




4 komentarze:

  1. jeśli miałabym się kierować okładką to już bym ją zamawiała :) może i się skusze w późniejszym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na tę książkę, więc może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ją ostatnio w dużej sieci sklepów na literę C., ale jak zwykle odstraszyła mnie cena, a już byłam bliska jej kupna. :)

    Może kiedyś,
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rety, moja koleżanka ją ma i tez chwaliła :) Pozyczę :D

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o NIE reklamowanie swoich blogów w komentarzach!